Opowieść o Modx

Opublikował: Grzegorz Gorczyca, Jan 18 2012,
 Komentarze (0)

W poprzednim artykule wspomniałem, że jeszcze usłyszycie o Modx-ie, i nadszedł ten czas, trochę szybciej niż sam się spodziewałem, ale to chyba nawet dobrze.

Ten artykuł będzie wstępem do serii właśnie o Modx-ie, postaram się w nim odpowiedzieć na najważniejsze pytania z kategorii DLACZEGO??

Na pierwszy ogień idzie pytanie: dlaczego w ogóle pisać o Modx?
Jak już napisałem w poprzednim artykule, Modx nie jest popularny w naszym kraju. Jest to spowodowane specyfiką środowiska deweloperskiego w Polsce. Przez długi okres strony były tworzone według zasady jak najszybciej, jak najtaniej, często nawet bez użycia jakiegokolwiek CMS-a, były one proste i statyczne.    A jak już trzeba było dodać jakiś system zarządzania treścią to jakiś łatwy z szybkim dostępem do tutoriali  - czyli najczęściej padało na Joomle. Dopiero przez kilka ostatnich lat zaczęła dominować moda na solidne, bezpieczne i uniwersalne rozwiązania. W skrócie teraz trzeba szpanować jakością ;). Popularność zaczęły zdobywać blogi postawione na WordPress-ie oraz różnego rodzaju autorskie rozwiązania oparte na szablonach SMARTY i/lub Framework-ach typu Zend. Ale gdzieś w tym całym procesie zostały pominięte gotowe produkty, które zostały stworzone właśnie po to aby dawać deweloperom wielkie możliwości przy małym nakładzie pracy. Takim produktem według mnie jest właśnie Modx, wielu twórców stron mogło by na nim skorzystać, niestety mało kto o nim słyszał. Dlatego właśnie postanowiliśmy spróbować wpłynąć na nasze rodzime środowisko deweloperskie poprzez promowanie tego CMS-a.

Dlaczego miałbym się zainteresować Modx-em?
Wyznaję zasadę „żeby żyć należy się rozwijać”, dlatego zawsze zachęcam do próbowania nowych rzeczy. Modx jest darmowy, więc  formalnie nic nie tracisz. Jedynym twoim wkładem jest czas, ale patrząc na okres jaki należy poświęcić na  wdrażanie konkurencyjnych CMS-ów to wcale nie tak dużo jak na to co oferuje.
Dzieje się tak dzięki budowie modułowej, zapoznanie się z podstawowymi funkcjami Modx-a  jest zaskakująco szybkie, a po nauczeniu się stosowania kilku podstawowych dodatków, człowiek zaczyna się zastanawiać jak mógł wcześniej radzić sobie bez tego.

Ok, ale może jakieś konkrety, w jaki sposób miało by mi to pomóc?
Zacznijmy może od elastyczności . Nawet bez instalowania jakichkolwiek dodatków nic nie stoi na przeszkodzie aby stworzyć szablon strony, dzięki któremu łatwo będzie można zarządzać wyglądem wszystkich podstron, jak i sprawić by każda z nich wyglądała inaczej - wystarczy dodać jedną mała zmienną do tego szablonu. Samymi treściami można łatwo zarządzać(grupować, publikować itd.), a sama struktura CMS-a pozwala nam w prosty sposób tworzyć własne skrypty i dołączać je do dowolnej części strony. A to tylko początek ponieważ dzięki dodatkom udostępnionym przez twórców można za pomocą Modx tworzyć nie tylko strony , ale także blogi, fora internetowe, a nawet portale społecznościowe. Przykładowo, dynamicznie zmieniające się menu w zależności od struktury zasobów to jedna krótka linijka kodu.
Teraz nasuwa się pytanie, czy przez tą całą elastyczność nie jest on powolny tak jak Drupal?
Zaskakująco odpowiedź brzmi nie. Modx został oparty na interfejsie PDO(a w zasadzie na xPDO 2.0). Jest on szybkim mostem pomiędzy aplikacją a bazą danych, dzięki czemu nie generuje on dużego obciążenia serwera. Do obsługi danej strony uruchamiane są tylko te komponenty które są potrzebne, a system cache-owania tez robi swoje.
A co z bezpieczeństwem? Tutaj też jest pełen profesjonalizm, w standardzie mamy kilka różnych poziomów uprawnień jaki możemy przypisać użytkownikom(można też tworzyć własne), hasła są szyfrowane znaczniej mocniej niż standardowym MD5, a wszystkie dane przechodzące przez standardowe funkcje Modx-a są poddane „sterylizacji”.

Po tych wszystkich pięknych słowach na temat zalet Modx przyszedł czas na jego wady.
Póki co jego największą wadą jest mała popularność na polskim rynku, co niestety skutkuje nie pełnym tłumaczeniem. Szczególnie widać to na przykładzie dodatków, zwłaszcza tych, które służą do komunikacji  z internautom. W standardzie komunikaty zwracane np.  przez panel logowania nie mają swoich polskich wersji. Jednak tutaj postaramy się pomóc, na dniach na tym blogu ukaże się dział „downloads”, w którym zamieścimy napisane przez nas tłumaczenia do kilku najpopularniejszych dodatków.
Kolejnym minusem jest sam panel admina. Tak jak napisałem w poprzednim artykule jest on wprawdzie intuicyjny i ładny, ale do najszybszych nie należy. Twórcą przyświecała myśl, że z pomocą technologii javascript i Ajax są w stanie zrobić wszystko, ale wystarczy spróbować  rozwinąć wszystkie „gałęzie drzewa plików” aby zobaczyć, że to boli. Wprawdzie ostatnie poprawki wprowadzone przez twórców dużo dały, ale ciągle jest trochę do zrobienia. Użycie dużych ilości kodu javascript może też potencjalnie powodować pewne problemy, zwłaszcza na starszych przeglądarkach. O ile IE9 całkiem nieźle już sobie radzi z panelem admina to ciągle używanie starszych wersji przeglądarek Microsoft-u odradzam.

Na dzisiaj to już koniec, w następnym artykule spróbuje wam przybliżyć i porównać obie wersje Modx jakie są aktualnie dostępne do pobrania na stronie twórców.
Teraz nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić do dyskusji i testowania Modx-a ;)

Tagi: QOS.pl, Modx, CMS
Zamieść na Facebook-u

Komentarze

Komentarze (0)


Ten wątek został zamkniety dla nowych komentarzy.

KATEGORIE

Tagi

 

Archiwum